Odzież i obuwie
W czasach dynamicznego rozwoju gospodarczego Polacy kupują już nie tylko przedmioty codziennego użytku i jak najtaniej. Dzisiaj kupuje się wszystko, dużo i drogo. To, jak dobrze się nam powodzi, widać głównie w sklepach odzieżowych, których dużo pojawia się na rynku. Ubrania i buty, odzież i obuwie to towary, które dawniej kupowane były w ilości koniecznej do przechodzenia sezonu, i najczęściej nosiło się do zdarcia. Teraz ogromny wybór fasonów, kolorów i materiałów prowokuje do szaleństw zakupowych nawet tych najbardziej niezłomnych. Oczywiście dominują w tej materii kobiety, tym samym sklepy oferujące odzież i obuwie damskie zostawiają daleko w tyle te, w których ubierają się panowie. Odzież damska albo buty damskie w twoim sklepie to obecnie dobry interes, oczywiście pod warunkiem, że reprezentujesz znane marki światowe. Nasi producenci muszą się bardzo starać, aby nadgonić dystans do światowych producentów. I nie chodzi tu o brak wyobraźni, nianadążanie za najnowszymi trendami czy brak odpowiednich surowców. Po prostu, teraz liczy się metka. Można kupić świetną sukienkę, ale jeśli nie ma wszytej metki od Zary czy Esprita, to nie ma o czym mówić. A tymczasem, na ulicy pełno wyciągniętych i pomiętych bluzek czy niechlujnie uszytych spódnic z efektownie nadrukowanym logo. I nasze panie obnoszą je z dumą, bo wypatrzyły je w jednym z modnych sklepów. Żeby było śmieszniej, każdy zapomina o tym, że obecnie cała odzież damska i obuwie damskie są produkowane na Tajwanie, w Bangladeszu i wszędzie tam gdzie tanio.Podobnie sprawa ma się z butami damskimi. Nieograniczony niczym wybór powoduje, że panie wybierają coraz bardziej wyszukane fasony. Nic w tym złego, że chcą wyglądać ładnie i oryginalnie. Jednak zdarza się, że nie da się chodzić w owych pięknie zaprojektowanych butach damskich. Ale co tam wdzięk i klasa! Liczy się to, co na tych nogach leży, nawet jeśli kobieta wygląda, jakby zaraz miała się przewrócić. Drepczą zatem te rozchwiane i zmęczone nogi w luksusowych i kolorowych bucikach za pół pensji.I oto bezkrytyczna pogoń za modą sprawia, że smak i gust został zastąpiony tandetnym blichtrem, który w dodatku pokazuje więcej ułomności i wad niż by się chciało pokazać. Odzież damska miała przecież stanowić piękne opakowanie pociągającej kobiety i maskować ewentualne niedoskonałości w postaci oponek i przerostów. A co mamy: nisko założone za ciasne spodnie sprawiają, że to co nad nimi wylewa się nieapetycznie i trzęsie się przy każdym kroku. Za małe bawełniane bluzeczki przeistaczają sporo pań w kolorowo opakowane szynki. A eksperymentalne kroje butów, mimo, że same w sobie wyglądają interesująco, na nogach sprawiają, że patrzymy na chwiejącą się niezdarnie kaczuszkę zamiast wdzięcznie stąpającej kobiety.